środa, 26 sierpnia 2015

Normandia, Francja

Naszą pierwszą rocznicę ślubu spędziliśmy w Normandii. Tylko niecałe 4 godziny jazdy autem i można chłonąć morskie powietrze pełną piersią. Woda ma kolor turkusowy i pachnie solą i świeżością. Odwiedziliśmy Yport, Etretat (znany z przepięknego klifu) i Fecamp. A rankiem, po otwarciu oczu, ukazywało się morze, szumiało i cieszyło wzrok. Do tego smak tutejszych owoców morza powalał na kolana. Bajka. Marzenie. Kiedyś zamieszkam nad morzem. Na bank. 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza