środa, 25 lutego 2015

Pinterest I love you



Nawet nie wiem jak długo trwa moja przygoda z Pinterestem, ale wystarczająco, żeby wiedzieć, że jest to cudowny wynalazek . Kiedyś obrazki znalezione w internecie zapisywałam na dysku w odpowiednich folderach. Często je dublując albo umieszczając w niewłaściwym miejscu. Niekiedy nie da się po prostu zapisać zdjęcia z danej witryny, wtedy trzeba się ratować innymi sposobami, np. zapisując całą stronę, ale to rzadko kiedy działa. Z pomocą przyszedł on, Pinterest, wybawca miłośników ładnych rzeczy. 


Za co kocham Pinterest?

1. Przede wszystkim za ideę. Genialny pomysł umieszczania naszych ulubionych zdjęć, inspiracji, przepisów itd. w jednym miejscu, na tablicahc, które sami możemy tworzyć i nazywać.

2. Piękny design i wygląd strony. Minimalistyczny, elegancki, po prostu ładny.

3. Możliwość łatwego przypinania zdjęć z jakiejkolwiek strony przez dodatek do Google Chrome „Pin it”.

4. Możliwość tworzenia tablic prywatnych, ukrytych dla innych odwiedzających nasz profil.

5. Niezastąpiony podczas organizacji jakichkolwiek imprez. Mi niezmiernie pomógł kiedy planowaliśmy nasz ślub!

6. Zamiast Google. Nieocenione źródło inspiracji różnej maści. Co zrobić na obiad, jaką książkę przeczytać, jak udekorować sałatkę, jak urządzić imprezę DIY z motywem lat 60tych, czy jak przeorganizować biuro? Pinterst podpowie.

7. Świetne źródło odkrywania nowych rzeczy, gadżetów, stylów i trendów.

8. Świetny sposób na promowanie, w sumie to, czegokolwiek.

9. Raj dla perfekcjonistów.

10. Po prostu cieszy oko. Uwielbiam oglądać ładne rzeczy :)



Pinterest ma też swoje ciemniejsze strony.

1. Wysysa cenny czas. I bardzo uzależnia.

2. Podobno rujnuje wesela  http://www.thefrisky.com/2012-06-27/girl-talk-pinterest-ruined-my-wedding-planning/ albo tutaj http://eastandblog.com/2013/07/how-pinterest-ruined-weddings_31/ i umysły młodych matek http://www.today.com/parents/pinterest-stress-afflicts-nearly-half-moms-survey-says-1C9850275. :)

3. Zachęca do planowania wydarzeń, które są w bardzo dalekiej przyszłości (patrz: moja tablica ślubna wisiała już dawno nim zostałam formalną narzeczoną. Słyszałam o takich co nawet chłopaka nie mają a już planują, hihi). Tyczy się to również posiadania wymarzonego domu, wyjazdu na tropikalne wakacje czy wystroju pokoju naszych dzieci, które są na razie tylko w planach) . Don’t worry, it happens to the best of us ;)

4. Rozczarowuje http://pinterestfail.com/

I jeszcze fajny link :) 

Używacie?







7 komentarzy:

  1. Cudowny wynalazek! Czasami zastanawiam się, co stało by się, gdyby pinterest miał jakaś poważną awarie, za długo trwającą aktualizację serwisu lub (o zgrozo!) zostałby usunięty. Mój prywatny pęka w szwach, choć na szczęście ma nieograniczoną ilość miejsca, a minweddingowy w cudowny sposób rozwiązał problem przesyłania Parom Młodym pdf-ów z inspiracjami i zapychania im skrzynki mailowej <3 Popieram w 100% Twoja listę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie wiem, chyba bym sie zaplakała. Musze obczaic jak zrobic jakas kopie zapasowa, ale nie wiem czy takie cos istnieje. Nie wiesz moze?

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmmm... kopia zapasowa to świetna myśl! Muszę poszukać czy coś takiego można zrobić, bo nie mam niestety pojęcia. Jeśli Ty byś się czegoś dowiedziała na ten temat, to daj proszę znać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znalazłam cos takiego http://heresthethingblog.com/2013/12/17/pinterest-tip-download-archive/


    Wydaje się, że dziala!

    OdpowiedzUsuń
  5. Po dogłębnym teście musze stwierdzić, ze działa tak częściowo. Część strony się nie zapisuje, mimo przewinięcia jej na koniec. No nie wiem. Daj znac jak tobie poszlo!

    OdpowiedzUsuń
  6. Meble zawsze mozna sprzedać :)

    OdpowiedzUsuń